Mastitis pod lupą
Mastitis pod lupą
O dobrostanie naszych zwierząt decyduje wiele czynników. Wśród nich możemy wymienić: higienę doju, warunki utrzymania, mikroklimat i żywienie. Ich przestrzeganie ogranicza występowanie wielu schorzeń, w tym szczególnie groźnego dla krów mlecznych zapalenia gruczołu mlekowego (mastitis).
Objawy kliniczne i subkliniczne
Postać kliniczna mastitis charakteryzuje się wyraźnymi objawami miejscowymi (obrzęk, podwyższenie temperatury, zaczerwienienie skóry, bolesność przy badaniu palpacyjnym, stwardnienia tkanek, zmiany konsystencji, barwy i składu mleka) oraz objawami ogólnymi. W postaci subklinicznej występują wyraźne objawy zewnętrzne, a rozpoznanie w praktyce polega na określeniu liczby komórek somatycznych i bakterii w mleku. W przebiegu mastitis zmiany chorobowe w gruczole mlekowym mogą utrzymywać się od 5 do 14 dni w zależności od czynnika etiologicznego, przebiegu choroby i, co bardzo ważne, czasu zdiagnozowania i skuteczności podjętego leczenia.
Straty nawet do 1000 kg mleka na laktacji!
Szacuje się, że z powodu występowania mastitis w USA straty sięgają 2 miliardów dolarów rocznie (140–280 dolarów na krowę). Z czego wynikają tak duże straty? Po pierwsze, z obniżenia wydajności mleka, ponieważ nawet w przebiegu subklinicznym spada wydajność od kilku do około 15%. Przypadki te, w porę nierozpoznane, w zdecydowanej większości przechodzą w stany zapalne kliniczne, wymagające antybiotykoterapii. Zapalenie wymienia z klinicznymi objawami to wyraźne obniżenie wydajności, koszty leczenia, karencja na mleko. Z obliczeń wynika, że same straty spowodowane obniżeniem wydajności w przebiegu subklinicznego masttitis to około 1500 zł na sztukę w laktacji. W przypadkach ostrego zapalenia wymienia straty mleka na laktacji mogą sięgać od 300 kg do nawet 1000 kg mleka. Terapia wykazuje zróżnicowaną skuteczność, co wynika z narastania oporności bakterii na antybiotyki, nieukierunkowanego leczenia, itp. W ostatnich latach podkreśla się również negatywny wpływ tego schorzenia na rozród krów. Konsekwencją łańcucha negatywnych zależności jest brakowanie ze stada krów najlepszych, o wysokiej wydajności. Dodatkowo cielęta mogą ulec zakażeniu poprzez odpajanie ich mlekiem pochodzącym od krów z mastitis.
Trudne leczenie, trudna profilaktyka
Profilaktyka, jak również leczenie mastitis, jest trudna ze względu na fakt, iż jest to choroba wieloczynnikowa. Drobnoustroje patogenne, które powodują infekcje, to bakterie mykoplazmy, grzyby, wirusy i glony. Zasadniczym czynnikiem infekcyjnym są zdecydowanie bakterie, jednak przy opracowywaniu strategii leczenia i uzdrawiania stada należy wiedzieć, czy przyczyną są drobnoustroje zakaźne (Staphylococcus aureus, Streptococcus agalactiae, gronkowce koagulazoujemne – CNS, Corynebacterium bovis), czy środowiskowe (głównie E. coli, Str. uberis, Arcanobacterium pyogenes). Paciorkowiec zaburzeń mleczności (Str. dysgalactiae) posiada zarówno cechy patogenu zakaźnego, jak i środowiskowego. Zjadliwość drobnoustrojów jest różna. Istnieje także zmienna w czasie oporność patogenów na antybiotyki. Wymienione drobnoustroje dostają się do gruczołu mlekowego głównie drogą galaktogenną (kanał strzykowy), dlatego też nie można bagatelizować higieny poudojowej.
Kompleksowy system obronny
Gruczoł mlekowy posiada szereg mechanizmów obronnych, począwszy od kanału strzykowego (mięsień zwieracz kanału strzykowego, antybakteryjna keratyna nabłonka), aż po mechanizmy związane z odpornością komórkową i humoralną. To, czy po wniknięciu patogenów do gruczołu mlekowego dojdzie czy nie do stanu zapalnego, w dużej mierze zależy od czynników związanych z odpornością miejscową. Z drugiej strony eliminacja bakterii wymaga efektywnego antybiotyku, jak też dobrze działającego systemu obronnego gruczołu mlekowego, co ma duży wpływ na powodzenie terapii. Do obniżenia ogólnej odporności dochodzi wskutek przebytych lub toczących się innych schorzeń, np. racic czy ketozy. Ponadto odpowiednia suplementacja witaminy E i selenu ułatwia „walkę” z bakteriami (np. wzrost aktywności neutrofili).
Czystość i higiena
Kolejne czynniki ryzyka zachorowania na mastitis są związane z warunkami utrzymania i higieną doju. Ważna jest czystość wymion krów, odpowiednie przygotowanie wymienia przed dojem. Dobry dojarz jest bezcenny. Ważne jest stosowanie przedzdajania (wykrywanie stanów chorobowych, niezawyżanie liczby komórek somatycznych w mleku zbiorczym), stosowanie przed- i poudojowej dezynfekcji strzyków (dip-ping) poprzez zanurzanie ich w płynie dezynfekcyjnym. Dezynfekcja strzyków po doju ogranicza ryzyko nowych infekcji pomiędzy dojami, powodowanymi drobnoustrojami zakaźnymi. Używane środki dezynfekcyjne powinny charakteryzować się dużą skutecznością. Strzyki prawidłowo przygotowane do doju muszą być suche, co ograniczy „spinanie się” kubków udojowych. Należy również unikać pustodojów (podrażnienie tkanki). Niedopuszczalne jest zdejmowanie kubków przed zdojeniem całości mleka. Do bardzo istotnego wzrostu ilości bakterii w mleku zbiorczym dochodzi przez zassanie np. brudnej wody lub kału. Jeden gram kału zawiera około 40 mld bakterii. Jest to ilość, która w 1000 litrach mleka zwiększa dodatkowo udział bakterii o około 60 tys. w 1 ml.
Czyste strzyki, przedzdajanie, dezynfekcja po doju
Z praktycznego punktu widzenia im dojarz ma mniej czynności do wykonania, tym może każdą z nich wykonać dokładniej. Trzy z nich są kluczowe:
- czyste strzyki,
- przedzdajanie,
- dezynfekcja po doju.
Krowy po wyjściu z hali udojowej powinny otrzymać paszę lub po prostu stać. Drobnoustroje środowiskowe występujące w ściółce, oborniku, błocie mogą doprowadzić do infekcji drogą laktogenną (przez kanał strzykowy). Postdipping i ruch są tak ważne, ponieważ mięsień zwieracz kanału strzykowego ulega po pewnym czasie od zakończenia doju pełnemu zamknięciu (do 30 min), a keratyna nabłonka kanału strzykowego (działanie bakteriostatyczne) w ciągu 2 pierwszych godzin od jego zakończenia ulega odbudowaniu.
Dwa programy profesora Malinowskiego
Poszczególne elementy profilaktyki mastitis powinny być specyficzne dla danego stada i obejmować szereg zależności przyczynowo – skutkowych, m.in. dotyczących wielkości stada, systemu utrzymania, higieny podczas doju itp. Według profesora Malinowskiego zapobieganie stanom zapalnym gruczołu mlekowego musi uwzględniać dwie grupy działań:
- Konsekwentny program zwalczania mastitis:
- higiena wymienia i pozyskiwania mleka, poudojowa dezynfekcja strzyków,
- prawidłowa eksploatacja dojarki, pełna terapia i profilaktyka w zasuszeniu,
- natychmiastowe leczenie klinicznych postaci mastitis, łącznie z brakowaniem krów opornych na terapię.
- Program zachowania zdrowia stada polega na:
- odpowiednim żywieniu krów,
- uwzględnieniu odporności na mastitis w programach hodowlanych,
- ochronie stada przed wprowadzaniem tzw. zakaźnych patogenów mastitis,
- utrzymaniu jałówek w warunkach higienicznych,
- unikaniu stresu,
- szczepieniach ochronnych.
W konkretnym stadzie należy ocenić grupy krów narażone na większe ryzyko: okres okołoporodowy (krowy, jałówki), krowy w szczycie laktacji, okres przed zasuszeniem, wiek, zwierzęta wprowadzane do stada. Należy regularnie monitorować liczbę komórek somatycznych (lks) u poszczególnych krów. Analizy wyników lks w tabulogramach powinny być wykonywane w jak najkrótszym czasie po próbnym udoju. Dobrym narzędziem jest także TOK (terenowy odczyn komórkowy) – prosta, w miarę dokładna i tania metoda. Przy wykonywaniu TOK-u należy przestrzegać następujących zasad:
- wykonywanie TOK-u u nowo wprowadzanych krów do stada,
- stosowanie TOK-u u krów podejrzanych o infekcję, nawet przy lekkich zmianach organoleptycznych mleka,
- na 2 tyg. przed zasuszeniem wykonać badanie TOK, w celu ewentualnego leczenia.
Wyniki TOK-u powinny być zapisywane. W praktyce mogą występować przypadki przewlekłych infekcji lub infekcje wywołane przez bakterie charakteryzujące się dużą opornością na antybiotyki. Krowy niepodatne na leczenie stanowią zagrożenie dla innych sztuk w stadzie, dlatego należy ze względów ekonomicznych rozważyć decyzję o ich wybrakowaniu. Efektem sukcesu prowadzonej profilaktyki w stadzie jest mniej niż 200 000 komórek somatycznych i <10 000 (30 000) bakterii w 1 ml mleka zbiorczego, <5% klinicznych przypadków w miesiącu oraz niski odsetek krów brakowanych rocznie z powodu mastitis.
(źródło: trouw i MY 5/2009)






