Pierwsze dni i tygodnie po odsadzeniu to najbardziej krytyczny okres w życiu prosiąt, który ma znaczące przełożenie na dalszy wzrost, wyrównanie grupy i ekonomię produkcji. Nie od dziś wiemy, że oprócz zapewnienia odpowiednich warunków środowiskowych i opieki weterynaryjnej, dobra pasza to podstawa. W przygotowaniu paszy koncentrujemy się na jej składzie surowcowym i odpowiednim zbilansowaniu składników pokarmowych. Tymczasem, w pierwszych 14 dniach po odsadzeniu, o wyniku może zdecydować coś pozornie prostego – struktura paszy. Ostatni test, który przeprowadziliśmy w warunkach fermowych, potwierdził tę tezę.

Test struktury paszy

Porównaliśmy trzy formy tej samej mieszanki: kruszonkę z klasycznej granulki, paszę sypką oraz miękką granulę o zwiększonej plastyczności. Wszystkie pasze zostały wyprodukowane w wytwórni Trouw Nutrition Polska, a ich skład surowcowy oraz poziomy składników pokarmowych były takie same. Różniła je wyłącznie forma fizyczna.

Grupa 1 - kruszonka z klasycznej granulki (∼93% s.m.)

Grupa 2 - pasza sypka (∼88% s.m.)

Grupa 3 - miękka granula o zwiększonej plastyczności (∼88% s.m.)

Test przeprowadzono na polskiej fermie utrzymującej lochy Danbred, gdzie prosięta są odsadzane w czwartym tygodniu życia. Warunki środowiskowe są prawidłowe, prosięta rozmieszczane są do kojców z uwzględnieniem ich wagi i kondycji. Kojce wyposażone są w autokarmniki skrzynkowe i dodatkowo, na pierwsze dwa tygodnie odchowu, w dwumetrowe korytka.

Test prowadzony był równolegle, w jednej odchowalni prosiąt. Do testu wybrane zostały prosięta średnie, najbardziej zbliżone do siebie wagą odsadzeniową. Wszystkie prosięta do końca odchowu na sektorze porodowym były utrzymywane przy lochach (nie baby room). Odchylenie standardowe (s) dla wagi początkowej trzech grup testowych wyniosło 0,45 a współczynnik zmienności (CV) 7,07%.  

Wyniki wskazują na istotne znaczenie struktury paszy dla prosiąt po odsadzeniu. Miękka granula  przyniosła o blisko 80 g, czyli ∼30% wyższy przyrost dzienny w porównaniu z pozostałymi formami paszy. Jednak przy interpretacji tego wyniku należy także wziąć pod uwagę fakt, że prosięta w Grupie 3 charakteryzowały się najwyższą wagą odsadzeniową. Wpływ samej wagi odsadzeniowej prosiąt na dzienne pobranie paszy w odchowalni nie był badany w tym teście.

Bądźmy zatem ostrożni w interpretacji wyniku i opiniowaniu, że wszędzie i w każdej sytuacji miękka granula wygra z paszą sypką i kruszonką.

W przypadku omawianej fermy, załoga pracuje 8 godzin dziennie, od 7.00 do 15.00. Stwierdzono, że pasza sypka zawieszała się w autokarmnikach skrzynkowych. Obsługa, po przyjściu do pracy rano, zastawała wylizane karmniki i puste korytka. U prosięcia w pierwszych dniach po odsadzeniu nawet kilkugodzinny niedobór paszy prowokuje szereg problemów. W tym przypadku niewątpliwie przyczyną niskiego wyniku w Grupie 2 nie był skład paszy, lecz jej dostępność.

Na marginesie kilka słów o doświadczeniach innej fermy, na której właściciele zauważyli powtarzalnie wyższe wagi sprzedażowe prosiąt w przypadku zastosowania plastycznej granuli. Na tej fermie autokarmniki zaopatrzone były w źródła poboru wody, która miała styczność z paszą. W efekcie zwiększonej wodochłonności miękkiej granuli, powstawała nieatrakcyjna dla prosiąt forma ciasta, co generowało straty paszy. Właściciele zdecydowali o wykluczeniu z obiegu wody poidełek przynależnych do autokarmników i zastąpili je standardowymi miseczkami, aby móc osiągać lepsze wyniki w odchowie.

Rozważmy jeszcze paszę podawaną w formie papki. Często fermy próbują stosować ten zabieg, najczęściej dla prosiąt minus-wariantów, aby przyśpieszyć ich wzrost i dorównać je wagowo do średniej dla grupy. W tym przypadku pasza sucha jest stale dostępna w autokarmnikach, natomiast do korytka trafia pasza rozrobiona z wodą w stosunku 1:2-3. Oczekiwania względem wyższych przyrostów często jednak się nie spełniają. W odróżnieniu od prosiąt z tej samej odchowalni, ale karmionych wyłącznie na sucho, prosięta z kojców z papką są zroszone. Śpiąc grupują się ciasno lub wręcz układają piętrowo wykazując dyskomfort cieplny. To świadczy, że równie ważny jak pasza jest mikroklimat. Zbyt wysoka wilgotność obniża witalność i skraca czas żerowania. Z tego powodu forma papki, choć atrakcyjna pod względem smakowitości, nie zawsze jest optymalna – znacząco podnosi wilgotność w kojcu i może pogarszać warunki środowiskowe.

Jeżeli chcemy stosować paszę w formie papki, idealnym rozwiązaniem jest zastosowanie Milkiwean Feedera, który podaje paszę na żądanie przez całą dobę, powierzchnia korytka jest niewielka a papka jest zawsze ciepła.

Jak działa Milkiwean Feeder

Wracając do naszego testu. Istotną informacją jest, że w żadnej z grup nie wystąpiły biegunki ani upadki. Zdrowotność była stabilna, co potwierdza, że mieszanka była prawidłowo zbilansowana. Różnice pojawiły się jednak po czterech tygodniach odchowu w postaci zajętych martwicą szczytówek uszu. W grupie na paszy sypkiej, gdzie występowały jej okresowe niedobory, problem dotyczył 22% prosiąt, w grupie na kruszonce 5%, a w kojcach z miękką granulą nie wystąpił wcale.

Dlaczego miękka granula została zaakceptowana lepiej niż kruszonka? Odpowiedzi należy szukać w fizjologii. W wieku 2–4 tygodni prosiętom zaczynają wyrzynać się stałe siekacze, a błona śluzowa jamy ustnej jest wyjątkowo wrażliwa. Twarda struktura wymaga żucia, miękka nie drażni dziąseł, łatwo się rozpada i, co za tym idzie, nie powoduje dyskomfortu podczas jedzenia.

Na koniec kilka słów o samej paszy. Testowane pasze to pasze zawierające dopuszczony prawnie poziom cynku (Zn – 100mg/kg), zbilansowane  przez Trouw Nutrition Milkiwean, w oparciu o opatentowaną technologię, KinetioModel. Pomimo zawartości białka na poziome 18,5% pozwalają na bezpieczny odchów prosiąt z jednoczesnym ograniczeniem stosowania antybiotyków.

Poznaj markę Mikiwean

  

 ABC sukcesu w odchowie prosiąt

Jak już ustaliliśmy, podstawą są warunki środowiskowe: ciepło, sucho i bez przeciągów. Trzeba też pamiętać, że przy ocenie komfortu cieplnego zawsze wyznacznikiem jest sposób zachowania się prosiąt, a nie termometr.

Istotne znaczenie ma behawior prosiąt. Nie należy zapominać o wzorcach wyniesionych z porodówki. Sekrecja mleka trwa krótko i odbywa się cyklicznie, dlatego wszystkie prosięta jedzą jednocześnie. One doskonale wiedzą, że o sutki należy walczyć tylko wówczas, gdy robi to reszta rodzeństwa. Ten schemat zachowania utrzymuje się po odsadzeniu. Jeśli brakuje miejsca przy karmniku, słabsze sztuki przegrywają konkurencję i już po kilku dniach obserwujemy różnicowanie się prosiąt w kojcach. Aby umożliwić prosiętom wspólne pobieranie paszy i ograniczyć stres, w pierwszych dwóch tygodniach potrzeba 7 cm linii karmnika na sztukę. Metrowe korytko obsługuje około 30 prosiąt.

W praktyce produkcyjnej ogromne znaczenie ma także właściwe grupowanie. Prosięta powinny być łączone nie tylko według masy ciała, ale również wieku i kondycji. Tak zwane „minus-warianty” to często nie tylko lżejsze, lecz także młodsze (choć ciężkie) zwierzęta, które krócej pobierały paszę do nauki jedzenia i mają mniej dojrzały układ pokarmowy.

Już po tygodniu warto wyselekcjonować sztuki chudnące, z podkasanymi brzuszkami, i zapewnić im bardziej kontrolowany system dokarmiania jakim jest Milkiwean Feeder. Dawkowane podawanie paszy ogranicza ryzyko przejedzenia i kolibakteriozy, a z drugiej strony, ciepła papka, pozwala szybko nadrobić straty i wyrównać partię przed sprzedażą lub przerzutem na tucz.

Test trzech struktur paszy wykazał, że w pierwszych 14 dniach po odsadzeniu kluczowy jest nie tylko skład i zbilansowanie paszy, ale także łatwość jej pobierania i nieprzerwany dostęp. Wygrywa to rozwiązanie, które najlepiej wpisuje się w biologię prosięcia i organizację pracy na fermie. Bo w odchowie detale – takie jak struktura paszy – bardzo szybko zamieniają się w sukces lub porażkę.

Dowiedz się więcej

  • Program Milkiwean Vital Start oferuje innowacyjne rozwiązania w zakresie wydajności i zdrowia prosiąt w trudnym okresie odsadzenia. Lepszy start w życie prosiąt prowadzi do większej liczby żywotnych zwierząt i wyższego dobrostanu, a także do bardziej zrównoważonej produkcji. Efekt? Zmniejszona zależność od środków przeciwdrobnoustrojowych, poprawa zdrowia zwierząt i optymalna rentowność Twojego gospodarstwa!